Urodzinowe spotkanie po latach (2000 rok) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Aleksander Stawicki   



O roli Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Czarnieckiego w Człuchowie, jaką odegrało w życiu społeczności miasta już wspominano. W wymiarze jednostkowym dla każdego absolwenta zdobyta w szkole wiedza była fundamentem do budowy pomyślnej przyszłości. Wielu osiągnęło życiowy sukces zajmując wysokie stanowiska w hierarchii służbowej lub prowadząc prężnie działające własne firmy.
Sądzę jednak, że największym sukcesem szkoły jest to, iż absolwenci identyfikują się z nią i mimo upływu wielu lat wracają do niej z ogromnym sentymentem. Dlatego większość z nas absolwentów bardzo chętnie uczestniczy w szkolnych spotkaniach organizowanych z różnych okazji. W ponad pięćdziesięcioletniej historii liceum było wiele zjazdów, ten jednak zorganizowany w sobotę 21 października 2000 roku, miał charakter szczególny. Okazją bowiem była 50 rocznica urodzin absolwentów z 1968 roku.
Na zaproszenie organizatorów spotkania zjechaliśmy z różnych zakątków Polski a także i świata. W spotkaniu uczestniczyli: z klasy „a” – Anna Czurejno (Pisarczyk), Emila Buszkiewicz (Przybył), Alicja Tyrzyk (Ściborowska), Henryk Siembab, z klasy „b” – Maria But (Wiatr), Maria Lichtarska (Tomaszewska), Genowefa Miron (Urbańska), Krystyna Osińska (Sawicka), Krystyna Kusak, Wiesław Dąbrowski, Józef Szewczyk,  z klasy „c” – Bogumiła Kujawa (Ginter), Małgorzata Spiczak-Brzezińska (Koska), Anna Kozłowicz (Lisiecka), Helena Nerlo (Martyniak), Lidia Aftka (Nowak), Krystyna Dragan (Pawłowska), Tadeusz Adler, Romuald Cytowicz, Eugeniusz Popko, Andrzej Stolarski, Zbigniew Słabicki, Sławomir Tyrzyk, z klasy „d”- Krystyna Polek (Chmielecka), Teresa Antoniak (Dykier), Teresa Bogusz (Kwacz), Danuta Załuńska (Wencel-Michalska),Jolanta Szaniawska (Wincel), Barbara Michałek (Żart), Karol Łabędź, Zbigniew Parzybut, Aleksander Stawicki.
Wielu wzruszeń dostarczyło nam zwiedzenie świeżo odremontowanego budynku szkoły. Podziwialiśmy znakomicie urządzone od nowa i nowoczesne obiekty sportowe. Była to również okazja do przypomnienia sobie wykonywanych prac ziemnych przy urządzaniu boiska w latach naszej nauki.
Wieczorem były tańce, wspólne śpiewy i wspomnienia. Skorzystaliśmy przy tym z gościnności sąsiadującej z powiatem człuchowskim białoborskiej ziemi, bowiem wieczorną część spotkania zorganizowano w pensjonacie „Hubertus” w Białym Borze. Należy przy tej okazji nadmienić, że jeden z naszych licealnych kolegów jest burmistrzem tego miasta. Przy biesiadnym stole opowiadaliśmy o swojej życiowej drodze, wspominaliśmy naszych nauczycieli i czas nauki. Rozmowy, tańce, śpiewy i wspomnienia trwały do „białego rana”.
Żalem tylko napawa myśl, że niektórzy nie mogli uczestniczyć w naszym spotkaniu, bo niestety przedwcześnie odeszli już z naszego grona na zawsze. Inni szkolni koledzy i licealni profesorowie chcieli bardzo przybyć do nas, ale względy służbowe, organizacyjne lub zdrowotne im to uniemożliwiły. Wiem jednak że duchem i całym sercem byli z nami, przesyłali nam bowiem serdeczne pozdrowienia, niektórzy nawet z innych kontynentów.
Odrobiną goryczy w tych wspaniałych chwilach było również i to, że niektórzy koledzy mimo iż mieszkają na miejscu lub w odległości kilkudziesięciu kilometrów, nie zechcieli uczestniczyć w spotkaniu, pomimo tego iż inni przybyli pokonując dystans nawet kilku tysięcy kilometrów.
Na nasze spotkanie zaprosiliśmy cenionych przez nas licealnych profesorów i wychowawców: panie Teresę Bagińską i Jadwigę Loroch oraz pana Jerzego Lorocha. Razem z nami wspominali dawne czasy i cieszyli się z tego spotkania.
Dziękujemy jego inicjatorom i organizatorom, chociaż nie było ono może aż tak huczne ale nadzwyczaj sympatyczne, ciekawe i dobrze zorganizowane. Z pewnością trwale zapisze się w pamięci wszystkich jego uczestników.


Aleksander Stawicki