Część oficjalna V Zjazdu Absolwentów. (2010 r.) PDF Drukuj Email
Wpisany przez administrator   
środa, 17 lipca 2013 09:01



PROGRAM

V Zjazdu Absolwentów
Liceum Ogólnokształcącego w Człuchowie
02 października 2010 r.



  1. godz. 9.00 Msza św. w Kościele Św. Jakuba

  2. godz. 10.00 Wystawienie Księgi Pamiątkowej V Zjazdu /parter/ – każdego absolwenta prosimy o wpisanie się do Księgi - po części oficjalnej i przed balem Księga będzie wyłożona przed aulą.
    Wydawanie karnetów na obiad i bal absolwentów /parter/.

  3. godz. 11.00 Część oficjalna w auli szkoły. Uroczyste otwarcie V Zjazdu Absolwentów połączone z Powiatową Inauguracją roku szkolnego 2010/2011.

  4. godz. 12.30 Uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej pierwszego dyrektora szkoły profesora Marcina Gołąba

  5. godz. 13.00 Zwiedzanie szkoły i spotkania z wychowawcami.



Treść wystąpienia dyrektora szkoły - Pani Ewy Hryszkiewicz



Skoro nie znalazłeś sposobu na zatrzymanie czasu, pozwól więc minionym chwilom powrócić we wspomnieniach.




Szanowni Państwo – goście, nauczyciele, koleżanki i koledzy absolwenci.

Z wielka dumą wypowiadam słowa „koleżanki i koledzy”, ponieważ mam ten zaszczyt należeć do grona absolwentów człuchowskiego liceum. Witam serdecznie wszystkich państwa z tym większą przyjemnością, że dane mi jest występować w roli współorganizatora zjazdu już po raz trzeci.
Dzisiejszy dzień to szczególne święto dla naszej placówki. Uczniowie wszystkich szkół ponadgimnazjalnych powiatu człuchowskiego zainaugurują w murach liceum rok szkolny 2010/2011, a pierwszoklasiści złożą ślubowanie. W ten sposób połączymy klamrą święto najmłodszego pokolenia z jubileuszem 65-lecia szkoły.
1 października 1945 r. w tym gmachu rozpoczęło pracę Komunalne Gimnazjum Koedukacyjne Ziemi Człuchowskiej, którego pierwszym dyrektorem został Marcin Gołąb. Człowiek, który po zakończeniu działań wojennych podjął trud zorganizowania pierwszej polskiej szkoły średniej na ziemi człuchowskiej i kierował nią w tatach 1945 – 1948. Jego mądrość, odwaga, nieustępliwość i pracowitość sprawiły, że szkoła stała się nie tylko centrum kształcenia, ale i ośrodkiem kultury.
W tym miejscu szczególne słowa uznania i podziękowania chciałabym złożyć na ręce nieobecnego dziś Pana Edwarda Lipkowskiego oraz Pani Wandy Stoltman absolwentów rocznika 1951, których upór i determinacja w poszukiwaniu sponsorów doprowadziły do ufundowania tablicy upamiętniającej wspaniałego człowieka jakim był dyr. Marcin  Gołąb.
Ta szkoła drodzy absolwenci, to część Waszego życia, z perspektywy lat krótka, ale jakże ważna. Największym sukcesem szkoły jest to, że identyfikujecie się Państwo z nią, że mimo upływu lat wracacie do niej z nostalgią, niektórzy w towarzystwie własnych dzieci, a nawet wnuków.
Drodzy absolwenci chciałabym przywołać wspomnienia – nauczycieli, koleżanek, kolegów i tych – których, niestety z nami już nie ma
Uczcijmy minutą ciszy wszystkich tych, którzy odeszli i nie mogą razem z nami wspominać wspólnie spędzonych lat.
Zegar historii w naszej szkole rozpoczął odliczanie 1 października 1945 roku.
Z protokołów Rady Pedagogicznej wiemy, że nawet w ponurych latach stalinizmu były piękne karty w pracy szkoły, w nauce, działalności artystycznej i sporcie. To właśnie wtedy z inicjatywy Pana Józefa Dworzeckiego zbudowano przystań wodną przy szkole.
Lata 60. i 70. to dalszy dynamiczny rozwój ruchu artystycznego i turystyki, to lata kiedy szkole nadano imię Stefana Czarnieckiego – 1963, a w 1967 szkoła otrzymała sztandar.
W 1960 roku Pani Danuta Blechacz założyła zespół taneczny, powstał chór prowadzony kolejno przez Józefa Berenta, Bogdana Barańskiego, Otylię Myczkowską, Mirosława Szkudlarka.
W latach 1963-1965 działał utworzony z inicjatywy uczniów kwartet instrumentalny w składzie: Bogdan Barański, Jerzy Mikołajczak, Janusz Berent, Janusz Walczak. Po paru latach Bogdan Barański wrócił do szkoły i w 1968 założył zespół wokalny, który odnosił sukcesy nie tylko w przeglądach wojewódzkich, ale również w kraju. W tym samym czasie działał w szkole nauczycielski zespół muzyczny w składzie: Henryk Fajlhauer, Bogdan Barański, Antoni Barański, Jerzy Mikołajczak, Andrzej Zieliński i Eugeniusz Wałdoch.
W latach 80. i 90. programy kabaretowe Janiny Dymek bawiły nie tylko uczniów, a przygotowane przez Panią Dymek, Ilonę Lichucką i Andrzeja Zielińskiego widowisko w murach zamku z okazji 650-lecia miasta spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem mieszkańców Człuchowa.
Młodzież liceum bardzo odważnie i dynamicznie wkroczyła w nowy XXI wiek. Młodzi ludzie chcą uczestniczyć w życiu publicznym i mieć wpływ na to, co dzieje się w ich Małej Ojczyźnie jak również w kraju. Organizują i uczestniczą w debatach, happeningach, w Radzie Juniorów, realizują zadania projektowe, działają w wolontariacie, występują w kabaretach, zespołach artystycznych. Odnoszą sukcesy w skali kraju w sportach wodnych oraz w Ogólnopolskich Turniejach Tańca Nowoczesnego – próbkę umiejętności młodzieży będziecie mogli Państwo dzisiaj zobaczyć.
Ciesz fakt uzyskiwania przez młodzież liceum bardzo dobrych wyników maturalnych, wyższych od średniej w województwie i kraju. Dzięki takim wynikom na które składa się wiele czynników na wielu uczelniach spotykamy naszych absolwentów coraz częściej nie w roli studentów, a wykładowców. Te wspomniane przeze mnie czynniki to m. in. kadra i baza szkoły.  
Zapewne Państwo zauważyli zmieniło się nasze miasto Człuchów. Wypiękniały  place, skwery i ulice.
Myślę, że zadajecie sobie pytanie, jaka jest dzisiaj wasza stara szkoła.
Na pewno bardzo odmieniona. Piękna z zewnątrz i wewnątrz. Nastąpiły bardzo duże zmiany i nadal trwa modernizacja, za niedogodności przepraszamy.
Połączenie dzisiejszych uroczystości obrazuje jak ważną rolę w życiu miasta spełniało i spełnia nasze liceum. Już czwarte pokolenie mieszkańców Człuchowa i okolic zdobywa tu wiedzę. Jesteśmy dumni z osiągnięć naszych absolwentów, którzy rozsławiają Człuchów  nie tylko w kraju ale również poza jego granicami.
Pozwólcie państwo, że z tego miejsca złożę podziękowania tym, którzy przyczyniają się do tego, aby nasza szkoła była nie tylko kuźnią talentów, ale również ozdobą miasta. Władze powiatu od dawna podkreślają, że najcenniejszym dobrem tego regionu, w które należy inwestować, poza piękną przyrodą, jest nasza wspaniała młodzież. Stąd taka dbałość o warunki pracy uczniów i nauczycieli. To dzięki panu staroście Aleksandrowi Gappa i Radzie Powiatu Człuchowskiego możemy kształcić młodzież w coraz lepszych warunkach lokalowych z coraz lepszym wyposażeniem. Dziękuję w imieniu nauczycieli, uczniów, rodziców i własnym.
Zmieniająca się technika nie wyparła nauczycieli ze szkół. Pomimo tak wielu źródeł informacji to żywy człowiek, nauczyciel pełen wiedzy, ale również potrafiący ją przekazać młodemu człowiekowi jest nadal najważniejszy. W tym miejscu chciałabym podziękować nauczycielom za zaangażowanie w kształcenie i wychowanie młodego pokolenia naszego regionu.
Szanowni Państwo!         Historię tworzą ludzie.
Kiedy mówimy: NASZA SZKOŁA, pamięć przywołuje twarze sprzed lat, nieco zatarte przez czas. Łagodne, a niekiedy groźne, budzące respekt profesorskie twarze. W 65-letniej historii naszej szkoły placówką tą kierowało 11 dyrektorów, trud nauczania i wychowania młodzieży podjęło tu ponad 200 pedagogów. Mury szkoły opuściło przeszło 5 tysięcy absolwentów.
Wypuszczamy w świat ludzi wykształconych, otwartych, zaradnych. Państwo tu zgromadzeni,  tak liczna rzesza inżynierów, lekarzy, nauczycieli, profesorów, księży, przedsiębiorców, artystów jest najlepszym dowodem tego, że człuchowski ogólniak daje dobre podstawy do życiowej kariery.
Moment Zjazdu jest takim magicznym czasem gdzie historia i teraźniejszość splatają się ze sobą. Czas staje w miejscu. A nawet jakby się cofa. Po chwilowej dezorientacji co do wyglądu zewnętrznego osób (niektórych nie widzieliśmy od kilkunastu, kilkudziesięciu lat) zaczynamy żyć w innym świecie, świecie naszej młodości, który zawsze jest lepszy niezależnie od tego jak nam się dzisiaj powodzi, lepszy bo lżejszy o te kilkanaście czy kilkadziesiąt krzyżyków, które dźwigamy na sobie.
I właśnie przeżycie tego Zjazdu jako magicznego, prawie że cudownego przenoszenia się w lata młodości serdecznie życzę wszystkim jego uczestnikom.
O naszej szkole można by powiedzieć jeszcze wiele. Nie sposób jednak w krótkim wystąpieniu ująć 65 lat historii.
Drodzy Państwo!
Pierwszy dyrektor szkoły Marcin Gołąb w swoim wystąpieniu przed laty podczas uroczystości inauguracyjnej w nowego roku szkolnego wyraził życzenie, „by szkoła zawsze stanowiła ozdobę miasta, przynosiła korzyść uczniom, ich rodzicom, miastu, okolicy i ojczyźnie.”
Myślę, że życzenia te w dużej mierze się spełniły.
Pragnę dziś je powtórzyć: Niech nasza szkoła przez kolejne lata będzie ozdobą miasta i powiatu, niech przynosi korzyść uczniom, ich rodzicom, miastu, okolicy i ojczyźnie – Naszej Ojczyźnie.
Koleżanki i koledzy absolwenci
„Nie jest ważne, że niektórych przyjaciół nie widujemy zbyt często.
Ważne jest to, że kiedy ich potrzebujemy, przychodzą nam pomóc w taki sposób, w jaki mogą,
Bo więzi ciągle istnieją.”
/H. Hord/
Państwa dzisiejsza tu obecność jest niepodważalnym dowodem na istnienie tych właśnie więzi.
Dziękuję za uwagę.

 

 

oficjalna  
Więcej zdjęć